GÓRNIK PRZEGRYWA Z ODRĄ

22 maja 2017 Wyłącz przez Jacek Wołoch
Udostępnij

Starcie tytanów klasy okręgowej – tak anonsowano pojedynek lidera klasy okręgowej Odry Ścinawa z pretendentem do awansu Górnikiem Złotoryja. Cudu nie było ekipa trenera Tomasza WOŁOCHA rozbiła złotoryjan 3:0  a wszystkie gole padły po stałych fragmentach gry strzelane głową.

– Fakt, że dużo pracujemy nad stałymi fragmentami gry, bo ten element w przypadku szczelnej obrony przeciwnika może być wielkim atutem – mówił po meczU Tomasz Wołoch, szkoleniowiec Odry. – Wygrywaliśmy już mecze po golach ze stałych fragmentach gry. No akurat w tym meczu wiedząc jak gra w obronie Górnik staraliśmy się doprowadzać do boiskowych sytuacji aby mieć te stałe fragmenty gry. Mimo żywiołowego dopingu licznej grupy kibiców Górnika, złotoryjanie błyskawicznie zostali zepchnięci do defensywy. I już w 11 minucie Łuniewski broniąc uderzenie Bogunia miał świadomość, że w Ścinawie lekko nie będzie. Odra atakowała wyprowadzając ataki ze środka pola gdzie panowała niepodzielnie. W 19 minucie po dośrodkowaniu z rogu boiska Grzegorz Lichwa uderzył precyzyjnie piłkę pokonując bramkarza gości. W 29 minucie było już 2:0. Dośrodkowanie Wieprzowskiego i Damian Smolny także głową kieruje piłkę do siatki rywali. Końcówka pierwszej połowy i Damian Smolny trzeci raz pokonuje bramkarza Górnika.Wygrana Odry na oczach 700 widzów jest milowym krokiem postawionym w walce o 4 ligę przez Odrę.

Przed meczem odznaczenia Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej z rąk prezesa DZPN Andrzeja Padewskiego  odebrali: Henryk Draczyński, wieloletni piłkarz, szkoleniowiec i działacz Odry Ścinawa, obecnie trener Czarnych Dziewin oraz Jan Szpularz w zastępstwie uhonorowanego brata Zbigniewa Szpularza, byłego zawodnika Odry,a później wieloletniego działacza Prochowiczanki.

W drugiej połowie obraz gry zmienił się. Gospodarze cofnęli się. – Taki był nas plan – poczekać na kontry umiejętnie odpychając Górnika od naszego pola karnego. Powiedzieliśmy sobie w szatni, że nie ma co się spinać dlatego mieliśmy kłaść nacisk na dużą liczbę przetrzymujących podań,o jednym mogę zapewnić – nie mrożę szampanów w domowej lodówce. Czy czuję 4 ligę? Powiem tak – czuję, że mam fajny zespół i klimat w drużynie, w klubie, jest naszym bardzo mocnym atutem. Proszę nie zapominać, że Odra jest beniaminkiem okręgówki. Na początku wiosny mieliśmy lekką zadyszkę, ale nikt w drużynie nie zwątpił w cel o jaki gramy. Chłopcy poukładali sobie sprawy w nowych miejscach pracy, ogarnęli studia, szkołę i nasza ścinawska lokomotywa nabrała impetu. Nie wybiegam myślami ku 4 lidze, mamy na to czas. Cieszy mnie, że tak grająca ODRA jest magnesem dla coraz większej liczby widzów.

Andrzej Padewski, prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej: – Miło ogląda się mecze kiedy na trybunach zasiada komplet widzów i jest pełna kultura. Widać, że Odra stara się być profesjonalnym klubem i wie zarówno burmistrz Krystian Kosztyła, jak i prezes Jacek Wołoch w jakim kierunku podążać. Wprawdzie to jest tylko piłka więc niezręcznie byłoby składać na cztery kolejki przed końcem gratulacje z okazji awansu do 4 ligi, ale… klimat 4 ligi w Ścinawie już czuć.

Odra Ścinawa – Górnik Złotoryja 3:0 (0:1)

Bramki: Smolny w 31 i 45 min, Lichwa 19 min