PRZEGRANA ,,ODRY” Z GÓRNIKIEM ZŁOTORYJA

20 sierpnia 2017 Wyłącz przez Jacek Wołoch
Udostępnij

Zacznijmy od miłego początku. Przed pierwszym gwizdkiem prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej Andrzej Padewski i prezes OZPN Maria Kajdan wręczyli obu drużynom puchary za wywalczony awans do 4 ligi. Trenerzy otrzymali licencje uprawniającego do pracy na tym poziomie rozgrywkowym.

Potem głos zabrali piłkarze. W pierwszej połowie wielkiego widowiska nie oglądaliśmy. Przemeblowana kadrowo w porównaniu z pierwszym meczem (Łach w bramce) Odra starała się przepychać piłkę pod bramkę rywali, ale to ataki Górnika były groźniejsze. Kiedy wydawało się, że nie ujrzymy bramek, Grzegorz Lichwa po wrzutce z boku i odbiciu piłki przez Łuniewskiego wepchnął piłkę do siatki.Po przerwie stadion Odry oszalał. Damian Smolny podwyższył na 2:0 i wydawało się, że jest po meczu.Do remisu doprowadził Haniecki celnie egzekwując karne. Potem po kontrze plasowanym strzałem z prawej strony wyprowadził Górnika na prowadzenie.

Piłkarze Górnika Złotoryja odnieśli pierwsze zwycięstwo w 4 lidze pokonując w Ścinawie Odrę 3:2 chociaż na początku drugiej polowy Odra prowadziła już 2:0. W tym meczu było wszystko co zaspakaja podniebienie kibica niższych lig. Akcje, gole, parady bramkarzy, wyważanie drzwi od pokoju sędziowskiego przez prezesa Odry, dramaturgia i show Bartka Hanieckiego, który zdobył dla Górnika trzy gole w tym dwa z karnych. – Zabrakło zawodnikom odpowiedzialności za to co się robi na boisku – powiedział Tomasz WOŁOCH trener Odry. – Mam pretensje do Grzegorza Lichwy i Marcina Cichuty, który zachowali się w polu karnym na poziomie kategorii wiekowej żak. Liga dopiero co wystartowała, a my mamy już trudną sytuację. Musimy mocno pracować i wyciągnąć wnioski z tej porażki.

Odra -Total  Ścinawa – Górnik Złotoryja 2:3 (1:0)

Lichwa, Smolny- 3 x B.Haniecki